Przed nami gorący okres przedświąteczny, a więc i szaleństwo zakupów. Jednak jeśli sami zaczynamy dostrzegać, że mamy zbyt wiele, że potrzebujemy przestrzeni na myśli a nie bibeloty, być może tego samego chcemy dla bliskich. W takim razie jak wybrać prezent, który by do nich pasował a jednocześnie nie zaśmiecał im domu? Mam nadzieję, że poniższe zestawienie, czyli prezentownik zero – waste, Ci w tym pomoże.

Są to prezenty mało oczywiste i nieco wymagające. Bo ich wspólną cechą nie jest cena czy przeznaczenie dla osoby o danej płci (o ile coś takiego w ogóle istnieje). Tylko znajomość tej osoby, jej zainteresowań i potrzeb. A przede wszystkim chęć poświęcenia jej najważniejszej waluty jaką dysponujesz. Swojego czasu.

Zanim podejmiesz decyzję o kupnie czegokolwiek, zastanów się dla kogo kupujesz. Kim jest ta osoba? Co lubi? Czego potrzebuje? O czym zawsze marzyła, ale bała się zacząć? Dopiero wtedy przejrzyj mój prezentownik zero – waste, z którego zresztą sama korzystam przy doborze prezentów dla najbliższych.

I pamiętaj! Najważniejszy w tym wszystkim jest wspólnie spędzony czas i wspomnienia jakie dzięki temu mamy. A nie zasobność portfela czy kolekcjonowanie nikomu niepotrzebnych przedmiotów.

Nie przedłużam już! Zapraszam do prezentownika!


Wieczór z planszówkami

Hex, Domówka, Boardowa

Jeśli mamy w domu osobę zafascynowaną grami planszowymi to mamy dwa wyjścia. 1. Wydzielić połowę miejsca w szafie. 2. Wsiąknąć w gry (wtedy miejsce w szafie znajdzie się samo).

Dlatego na każdą okazję, święta i okoliczności dobrym prezentem będzie planszówkowy wieczór we dwoje. Albo ze znajomymi, szczególnie gdy naszym prezentem ma być zagranie w ulubiona grę obdarowywanego (w którą zazwyczaj nikt nie chce grać, bo za trudna i za długa). W każdym większym mieście są bary wypożyczające gry do grania na miejscu. Zazwyczaj nikt się nie obrazi, kiedy przyjdziesz z własną. Powyżej linki do trzech krakowskich barów z grami. Kolejną możliwością jest poszukanie odbywającego się właśnie zlotu fanów gier, konwentu, domu kultury z turniejem. Jest mnóstwo możliwości, kiedy nie chcemy (no jak to?!) kupować kolejnej gry.

Spacer po mieście z przewodnikiem

free walking tour, fishka, dzieci w naturę

Uwielbiam odkrywać zakamarki miast, w których mieszkam. Często po ludziach, którzy tam żyli nie pozostał już żaden ślad, oprócz wspomnień tych, co jeszcze pamiętają. Czasem są to smutne historie, ocierające się o zło wojny, przemocy i okrucieństwa. Jednak niekiedy można dowiedzieć się, że tuż za ścianą mieszkała hrabina, kilka kamienic w centrum zbudował Talowski, zwany polskim Gaudim, na Rynku Głównym jest miejsce w którym gaszono pochodnie, a kilkanaście metrów dalej zakuwano w dyby. Uwielbiam łazić po nieznanych mi terenach. Dzięki temu dowiedziałam się, że w Kamieniołomie Liban rosną wierzby, które mają zewnętrzne, delikatne korzenie. I odwiedziłam Święty Krąg. Nie wiesz co to? Przejdź się na spacer i zabierz bliską osobę! Jeśli nie masz funduszy na bilet u przewodnika, wybierz Free Walking Tour, albo poczytaj o mieście w którym żyjesz i zabaw się w znawcę okolicy. Jeśli Twoi bliscy interesują się historią, będzie to świetny pomysł na prezent!

Bilet do…

kina, teatru, opery, na wystawę. Cudowny prezent, szczególnie jeśli dostaję go od kogoś, z kim chcę przedyskutować dany temat, kogo zdania jestem ciekawa i kto tym zdaniem zechce się ze mną podzielić. Obejrzenie razem przedstawienia a potem spędzenie godzin na żywej dyskusji jest świetną okazją do pobycia razem i poznania opinii bliskich nam ludzi. Po obejrzeniu Parasite dyskutowaliśmy kilka dni!

Czasem za takimi prezentami kryją się dodatkowe emocje. Moja mama zawsze marzyła o obejrzeniu występu Chóru Aleksandrova. Kupiłam bilet na jeden z ostatnich przedstawień przed ich wypadkiem… Dzisiaj, gdy patrzę na zdjęcia starej ekipy, gdzie spośród całego zespołu tylko kilka osób przeżyło, jest mi żal, że już nigdy nie zobaczę ich na scenie. I jestem szczęśliwa, że zdążyłam widzieć ich chociaż raz.

Długo zastanawiałam się nad pójściem na koncert Linkin Park, bilety były drogie a ja nikomu nie wspomniałam, że byłby to świetny prezent dla mnie. Już nigdy nie zobaczę Chestera w akcji. Popełnił samobójstwo miesiąc po koncercie w Polsce. Tym, na który chciałam pójść. Dlatego dzisiaj głośno mówię o tym, co chcę zobaczyć i przeżyć. Niech moi bliscy wiedzą jak mają stworzyć własny prezentownik zero- waste, i co do niego wpisać.

Escape room

lockme.pl

Świetnie nadaje się na prezent na urodziny, szczególnie jeśli zbierzecie zgraną ekipę. W święta może być genialnym pomysłem na spędzenie czasu razem z rodziną. Portal lockme.pl jest platformą do oceniania i rezerwowania escape roomów w kilku miastach w Polsce i Europie. Byłam raz i nie jest to moją ulubioną formą rozrywki. Ale dla fanów zagadek, RPG, współpracy w grupie i takich, którym sprzyja presja czasu, jest to jak najbardziej dobry prezent.

Masaż i inne przyjemności

Są ludzie, którzy kochają dotyk. Będąc samotnym nie zawsze mają okazję doznać go na tyle, na ile potrzebują. I nie chodzi mi o dotyk, który ma konotacje seksualne (choć czemu nie). Jako zwierzęta stadne ludzie mają duże zapotrzebowanie na fizyczną obecność innych członków „stada”. Jeśli ktoś ma rodzinę, wciąż jeszcze z nią mieszka, ta potrzeba jest zaspokajana chociażby poprzez przytulanie, wygłupy z dziećmi, całusy na dzień dobry i do widzenia. Ale jeśli ktoś mieszka sam i od czasu do czasu widuje się z innymi, seria masażu może być dla niego dobrym podarunkiem (o ile nie ma przeciwwskazań medycznych, a sam obdarowany lubi tę formę pracy z ciałem). Będąc w związku można przygotować voucher na kilka sesji masażu, który potem na prośbę się wykona, i wręczyć go Partnerowi/ Partnerce.

Warsztaty gotowania

wegan nerd, kulinarne kreacje

Lubię jeść. Ale mam mnóstwo przeciwwskazań i restrykcji, częściowo medycznych, częściowo etycznych. Jak poznaję nową osobę zawsze zostaję zasypana serią pytań o to, co ja właściwie jem. A jem całkiem sporo. Od czasu do czasu urządzamy sesje sushi. Skrzykujemy znajomych i siedzimy zwijając ryż z dodatkami w liściach nori. Pycha!

Jeśli nie masz pomysłu na prezent, a osoba którą chcesz obdarzyć kocha nietypową kuchnię, kup jej warsztaty w zakresie tego co lubi. Tylko pamiętaj, by nie uszczęśliwiać na siłę. Dowiedz się, czy nie ma przeciwwskazań medycznych lub uczuleń na konkretne produkty oraz czy nie masz do czynienia z kimś, kto z różnych względów ogranicza spożywanie konkretnych artykułów. Jako weganka nie miałabym co zrobić z zaproszeniem na tradycyjne warsztaty sushi. W domu robimy wersję wegańską, wegetariańską i z rybą, by każdy z naszych gości miał coś dla siebie. Rynek takich warsztatów jest całkiem spory, szczególnie w zakresie wegańskiego jedzenia. Powyżej zamieściłam link do warsztatów wegańskich, które w kilku miastach w Polsce organizuje autorka bloga wegan nerd. Drugi link prowadzi do bloga z rozpiską warsztatów z różnych kuchni (mięsna, wegańska, sushi). Na Facebooku można znaleźć także warsztaty kuchni narodowych. Smacznego!

Warsztaty z umiejętności miękkich

Mój prezentownik zero – waste nie może obyć się bez rozwoju osobistego! Rynek jest wypełniony po brzegi różnymi warsztatami i szkoleniami. Jak w takim razie wybrać jakieś sensowne?

  • sprawdź autora kursu, jego stronę, opinie o nim i o kursie: kim jest, czy ma jakieś uprawnienia do pracy z ludźmi, co o nim piszą inni kursanci, czy specjalizuje się w danej dziedzinie, czy zajmuje się wszystkim po trochu, czy odpisuje Ci na pytania czy nie ma z nim żadnej komunikacji?
  • sprawdź zainteresowania bliskich Ci ludzi: wspominali raczej o kursie z asertywności czy motywacji, wolą kurs stacjonarny czy online?
  • jaką masz zasobność portfela? Kursy mogą kosztować od kilkudziesięciu złotych do kilku tysięcy

Polecam przede wszystkim Kamilę Rowińską i jej kursy. Specjalizuje się w asertywności, produktywności, niezależności finansowej i psychicznej kobiet. Szkolenia prowadzi w kilku miastach w Polsce. Jednym z flagowych szkoleń jest Kobieta Niezależna, kolejne edycje odbędą się m.in w Warszawie i w Krakowie. Drugim tematem, którym się zajmuje jest asertywność, w zakresie którego prowadzi szkolenie stacjonarne oraz akademię online. Ostatnio wystartował także kurs online z zarządzania sobą w czasie i produktywności. Jest charyzmatyczna, konkretna i zawsze świetnie przygotowana. Jej kursy są nastawione na pomoc, ale nie obiecują gruszek na wierzbie. Za to przy rzetelnym zaangażowaniu i postępowaniu według wskazówek można z nich sporo wynieść. Tyle że za jakość trzeba zapłacić.

Nieco tańszą opcją jest znalezienie fundacji organizującej warsztaty i szkolenia częściowo sponsorowane. Takim miejscem jest np. krakowska Fundacja Przestrzeń Rozwoju.

Warsztaty z umiejętności technicznych

Uwielbiam się uczyć. Szczególnie, jeśli coś mnie fascynuje, jak fotografia czy poprawne posługiwanie się niektórymi platformami społecznościowymi. Dlatego mój prezentownik zero-waste jest pełen warsztatów. Tutaj też rynek jest całkiem spory. Jeśli bliską Ci osobę interesują kursy fotografowania, obsługi urządzeń, programów graficznych, programów ułatwiających blogowanie, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę a potem ocenić ich przydatność w stosunku do ceny

W zakresie kursów fotograficznych online polecam kurs online Magdy Mizery. Potrafi zrobić piękne, jasne zdjęcia. Jeśli chcesz, by był to kurs uczący fotografowania dla Instagramu, to polecam Dominikę Dzikowską z kobiecej foto szkoły.

W zakresie kursów Word Pressa polecam kursy Oli Gościniak z bloga Jestem interaktywna (znajdziesz tu także świetny kurs do… zbudowania własnego kursu online), Eweliny Muc oraz Kasi Aleszczyk. Każda z dziewczyn jest inna, ma inny styl pracy, inaczej się z nimi rozmawia.

A może warsztaty z szycia bielizny dla siebie? Szycie wcale nie jest taki proste. A już obsługa maszyny do szycia potrafi przyprawić o zawrót głowy. W Krakowie jest kilka miejsc, gdzie można pójść na cykl zajęć, lub wybrać jedne, tematyczne np. w slow fashion cafe.

Warsztaty z ogarniania czasu i produktywności

Moimi faworytkami w tym temacie są trzy, totalnie różne kobiety. Kamila Rowińska, będąca profesjonalistką w każdym calu, miła i bardzo konkretna, prowadząca kursy i szkolenia tak dla biznesu jak i dla zwykłych ludzi. Drugą osobą jest znana wszystkim Ola Budzyńska, zwariowana, szczera (czasem aż do bólu), bezkompromisowa i bezpośrednia. Natomiast trzecią jest Aga Zapora, spokojna, zrównoważona estetka, autorka planera o wdzięcznej nazwie Plannerka oraz kursu pomagającego zaprojektować rok. Od Was i od Waszych bliskich będzie zależało, z którą z nich będzie Wam się pracowało najlepiej.

Ufff… to by było na tyle. Życzę Wam czasu i przestrzeni dla myśli podczas podejmowania decyzji czym obdarować najbliższych. I dajcie proszę znać w komentarzu, który prezent chcielibyście dla siebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *